Ogłoszenia parafialne

Teraz możesz dodać naszą grupę do swojego profilu na facebooku!
Zapraszamy na admajners forum.
Doceńcie nasze wysiłki w komentarzach pod postami!

niedziela, 10 stycznia 2010

Najbardziej irytujące postacie literackie - ranking

Obcując z literaturą, chcąc nie chcąc natykamy się na postacie, które mimo jak najlepszych intencji autora czynią lekturę stresującą. Co ciekawe, najczęściej nie są to postacie negatywne, a czasami wręcz przeciwnie - raczej szlachetne czy wręcz kryształowe. Poniżej przedstawiam mój prywatny, ściśle subiektywny ranking tego typu bohaterów.

Bella Swan - cielę. "Skłonność do pakowania się w kłopoty" jest chyba signum specificum bohaterów młodzieżowych powieści, ale kolejne wypadki odbierają Belli właściwość psychologicznego prawdopodobieństwa. Ponadto opisy przeżyć, kiedy to bohaterka stara się usilnie udawać, że wszystko jest ok, ale oczywiście "jest raczej kiepską aktorką i Charlie może się czegoś domyślać", "stara się kierować swoje myśli na inne tory" i miewa dziwne fizyczne objawy, budują obraz skupionej na sobie egzaltowanej wariatki.

Sonia Marmieładowa - cielę. Niby zaradna życiowo [obleśny rechot], ale przy tym tak niestrudzenie dobra, szlachetna, delikatna i targana przeciwnościami losu, że aż zbiera się na mdłości. Profesor ZN przeprowadził wśród studentek ankietę, z której wynikło, że zdecydowana większość nie udałaby się za swoim facetem na Sybir, by dzielić z nim niedolę. Ja też bym nie pojechała. Sonia pojechała, tracąc przy tym wszelkie prawa obywatelskie, nie mówiąc już o jakimkolwiek zabezpieczeniu finansowym czy tym podobnym pierdołach, którymi romantyczne eteryczne istotki nie zawracają sobie szczególnie głowy.

Kordian - cielę. Nie muszę chyba komentować, starczy scena, gdy nasz bohater stoi pod sypialnią cara przed planowanym zamachem i przeżywa dylematy egzystencjalne, aż cała akcja kończy się niepowodzeniem.

Zosia z "Pana Tadeusza" - na dobrą sprawę jest to postać tak nijaka, że nie ma nawet kiedy wkurzyć czytelnika. Sam Tadeusz też zresztą nie należy do szczególnie wyrazistych, może powinni wziąć rutinoscorbin?

Cezary Baryka - główna postać miotana jak chorągiewka na wietrze przez wszystkie pozostałe, niestety mimo niewątpliwej szlachetności jego męskie zwierzęce popędy zwyciężają nad czystym chłopięcym umysłem, a biedactwo nic nie może na to poradzić (chlip, chlip). Posiada klona w postaci Zenona Ziembiewicza z "Granicy".

Do kategorii cieląt zaliczymy z urzędu także Antonię z "Mnicha" Lewisa, Stefcię Rudecką z "Trędowatej" oraz, rzecz jasna, Wertera - ale cóż, specyfika gatunku i epoki. Jedźmy dalej...

Cała rodzina Borejków Musierowiczowej ze szczególnym uwzględnieniem Ignacego (leniwy, bezużyteczny i nieżyciowy truteń domowy, nieuleczalny snob i bufon) oraz Gabrieli (wiecie, dlaczego ona nie może iść do fryzjera? - bo oni wszyscy są ponad to, mają ważniejsze sprawy na głowie, a dbanie o siebie świadczy o pustocie umysłowej). Pomijam fakt, że nie wiadomo specjalnie, z czego oni wszyscy się utrzymują, no i rzecz jasna wszyscy łącznie z małoletnimi dziećmi słuchają oper i czytają Senekę.

Lady Chatterley - to jej pożądanie, och ach, a wszystko to z przyczyny jakiegoś wioskowego przygłupa, którego jedynym atutem jest posiadanie pary jaj... Sceny erotyczne i ogólnie wszystkie kontakty między dwojgiem bohaterów mdłe i smutne do obrzydliwości.

Iwan vel Van z powieści Nabokova "Ada albo żar" - rozpuszczony, amoralny, pozujący na wielkiego dekadenta, nieskażony pracą zarobkową ani normalnym życiem. Geniusz niemający w życiu innych problemów niż kazirodczy związek oraz fakt, że nikt nie chce czytać jego książek. W mordę mu.

Jednak mój absolutny namber łan to ten bezimienny frajer z "Głodu" Hamsuna. Snuje się to to przez całą książkę, smęci, marudzi, umiera, przy czym ani przez sekundę nie rozważa możliwości udania się gdzieś po pomoc, nie mówiąc już o podjęciu jakiejkolwiek pracy poza pisaniem artykułów (a swoją drogą ciekawe, co on tam takiego pisze, że płacą mu za to od ręki - sądząc po rozmemłanym stanie umysłu, raczej nic sensownego). Cierpi na permanentny PMS, sraczkę emocjonalną, ślepnie i łysieje.


Komentować mogą już wszyscy, nawet nie posiadając konta google, trzeba tylko trochę poczekać na moderację. Proszę o przedstawianie swoich kandydatur :D

3 komentarze: